Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością spółka komandytowa – najlepsza struktura organizacyjna do prowadzenia działalności gospodarczej?

Jak ograniczyć odpowiedzialność za ewentualne długi związane z prowadzeniem działalności gospodarczej? To pytanie zadają sobie dziesiątki tysięcy osób, która planują rozpocząć prowadzenie działalności gospodarczej w Polsce. Polskie prawo przewiduje wiele sposobów na prowadzenie biznesu – od najprostszych czyli jednoosobowej działalności gospodarczej czy spółki cywilnej do najbardziej złożonej czyli spółki akcyjnej.

Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością spółka komandytowa

Każda ze struktur przewiduje odmienną odpowiedzialność za ewentualne zobowiązania związane z wykonywaną działalnością gospodarczą, jednakże dziś przyjrzymy się następującej strukturze organizacyjnej – spółce komandytowej, w której komplementariuszem jest spółka z ograniczoną odpowiedzialnością, a komandytariuszem osoba fizyczna.

Aby móc poruszyć kwestię odpowiedzialności za zobowiązania najpierw kilka słów o samej strukturze. Spółka komandytowa to spółka osobowa, w której występują dwa rodzaje wspólników – komplementariusz ponoszący nieograniczoną odpowiedzialność za zobowiązania spółki oraz komandytariusz – wspólnik, którego odpowiedzialność za zobowiązania jest ograniczona do wysokości sumy komandytowej – abstrakcyjnie określonej kwoty pieniężnej.

W naszej strukturze komplementariuszem czyli wspólnikiem ponoszącym nieograniczoną odpowiedzialnością jest spółka z ograniczoną odpowiedzialnością jak najmniejszym kapitale zakładowym – 5 tysięcy złotych. Spółka ta nie prowadzi żadnej skomplikowanej działalności, celem jej powstania i istnienia jest pełnienie funkcji komplementariusza w spółce komandytowej. Jednocześnie jest to spółka, w której wspólnikami i członkami zarządu zazwyczaj są te same osoby fizyczne, które jednocześnie są komandytariuszami w spółce komandytowej.

Reasumując, w naszej spółce komandytowej komplementariuszem jest spółka X – w spółce X wspólnikami i członkami zarządu są Pan A i Pani B. Pan A i Pani B są też komandytariuszami spółki komandytowej.

Dlaczego ta struktura jest tak korzystna pod względem odpowiedzialności za zobowiązania spółki (oczywiście dla podmiotów wchodzących w jej struktury)? Na wstępie należy wskazać, że sama spółka komandytowa jest podmiotem, który ponosi odpowiedzialność za swoje zobowiązania. Spółka komandytowa nie jest bowiem osobą prawną, ale posiada zdolność prawną i zdolność do czynności prawnych, które umożliwiają jej nabywanie praw i zaciąganie zobowiązań.

Odpowiedzialność wspólników za jej zobowiązania jest zaś odpowiedzialnością solidarną i subsydiarną. Solidarność zobowiązania oznacza, że wierzyciel może żądać zaspokojenia swojego roszczenia zarówno od spółki jak i od wspólników, jednakże z uwagi na fakt, iż jest to odpowiedzialność subsydiarna (pomocnicza) to zgodnie z treścią przepisu art. 31 KSH „wierzyciel spółki może prowadzić egzekucję z majątku wspólnika w przypadku, gdy egzekucja z majątku spółki okaże się bezskuteczna”. Co to oznacza? Dopiero gdy spółka nie posiada własnych środków, aby regulować ciążące na niej zobowiązania i prowadzona wobec spółki egzekucja nie przynosi rezultatów to odpowiedzialność wspólników – w naszym przypadku komplementariuszy i komandytariuszy, za jej zobowiązania, aktualizuje się.

Odpowiedzialność komplementariusza za zobowiązania spółki komandytowej, jak już wskazano wcześniej, jest nieograniczona co oznacza, że za zobowiązania spółki odpowiada całym swoim majątkiem. W naszej sytuacji, komplementariusz to spółka z ograniczoną odpowiedzialnością o kapitale zakładowym wynoszącym 5 tysięcy złotych (minimalna wysokość kapitału zakładowego). Jak już wskazano, spółka ta nie prowadzi działalności i nie generuje zysków. Te 5 tysięcy złotych to jej jedyny majątek, którym może spłacić zobowiązania spółki komandytowej. Niewiele, prawda?
Skoro spółka z ograniczoną odpowiedzialnością nie ma środków na to, aby spłacić długi spółki komandytowej, wierzyciel będzie szukał innych osób, od których może uzyskać środki na zaspokojenie swojego długu.

Najpierw będą to osoby związane ze spółką komandytową – wspólnicy i członkowie zarządu. Jednakże, jak wynika z treści przepisu art. 151 § 4 KSH „wspólnicy nie odpowiadają za zobowiązania spółki” wobec czego możliwości wierzyciela zostają ograniczone jedynie do członków zarządu spółki z ograniczoną odpowiedzialnością.

Z treści przepisu art. 299 § 1 i § 2 KSH (prawdopodobnie najczęściej cytowanego i komentowanego artykułu w całym kodeksie spółek handlowych) wynika, że „§ 1 – jeżeli egzekucja przeciwko spółce okaże się bezskuteczna, członkowie zarządu odpowiadają solidarnie za jej zobowiązania. § 2 – członek zarządu może się uwolnić od odpowiedzialności, o której mowa w § 1, jeżeli wykaże, że we właściwym czasie zgłoszono wniosek o ogłoszenie upadłości lub w tym samym czasie wydano postanowienie o otwarciu postępowania restrukturyzacyjnego albo o zatwierdzeniu układu w postępowaniu w przedmiocie zatwierdzenia układu, albo że niezgłoszenie wniosku o ogłoszenie upadłości nastąpiło nie z jego winy, albo że pomimo niezgłoszenia wniosku o ogłoszenie upadłości oraz niewydania postanowienia o otwarciu postępowania restrukturyzacyjnego albo niezatwierdzenia układu w postępowaniu w przedmiocie zatwierdzenia układu wierzyciel nie poniósł szkody.”

Z treści powyższych przepisów wynika, że wierzyciel spółki komandytowej będzie mógł dochodzić swoich wierzytelności od członków zarządu jej komplementariusza w sytuacji, gdy członkowie zarządu „przespali sprawę” i nie podjęli niezbędnych kroków, aby wyłączyć swoją odpowiedzialność. Jeśli zaś zachowali trzeźwość umysłu i wykonali niezbędne kroki aby wyłączyć swoją odpowiedzialność to ich majątek pozostanie nienaruszony. Wobec tego, w sytuacji, gdy członkowie zarządu spółki z o.o. widzą, że egzekucja prowadzona wobec spółki komandytowej jest bezskuteczna to powinni kierować do sądu wniosek o ogłoszenie upadłości.

Skoro skierowanie roszczeń do komplementariusza oraz do członków zarządu komplementariusza okazało się bezskuteczne, wierzyciel spółki komandytowej skieruje swoje kroki do komandytariuszy – osób fizycznych. Jak wskazano powyżej ponoszą oni ograniczoną odpowiedzialność za zobowiązania spółki komandytowej. O tym do jakiej kwoty będą ponosili tę odpowiedzialność decydują da pojęcia – suma komandytowa oraz wniesiony do spółki wkład.

Suma komandytowa to abstrakcyjnie określona kwota do wysokości której komandytariusz ponosi odpowiedzialność za zobowiązania spółki komandytowej. Natomiast zgodnie z treścią przepisu art. 112. § 1. „komandytariusz jest wolny od odpowiedzialności w granicach wartości wkładu wniesionego do spółki.” Co to w praktyce oznacza?

Gdy suma komandytowa to np. 10 tysięcy złotych to komandytariusz ponosi odpowiedzialność jedynie do tej granicy. Jednakże, jeżeli jego wkład do spółki wyniósł 10 tysięcy (albo więcej) to jego odpowiedzialność jest wyłączona. W sytuacji, gdy suma komandytowa wynosi 10 tysięcy złotych, a wkład komandytariusza wyniósł 5 tysięcy złotych to ponosi on odpowiedzialność jedynie w granicach tych 5 niewpłaconych tysięcy złotych. Wobec tego, szansa wierzyciela na to, że to akurat komandytariusz zaspokoi jego wierzytelności jest znikoma.

Sp. z o.o. sp. k. – czyli minimalna odpowiedzialność

Reasumując, sp. z o.o. sp. k. to struktura pozwalająca ograniczyć odpowiedzialność osób fizycznych za zobowiązania spółki do minimum. Struktura ta, pomimo pozornego skomplikowania jest niezmiernie często wykorzystywana do prowadzenia działalności gospodarczej. I chociaż nie jest to struktura bez wad to z całą pewnością można ją uznać za jeden z lepszych sposobów na prowadzenie działalności gospodarczej.