Spółka kapitałowa bez zarządu

Spółki kapitałowe określone jako osoby prawne działają za pośrednictwem swoich organów. Kluczowym organem spółki jest zarząd, który posiada uprawnienia do jej reprezentowania, ale również prowadzenia jej spraw. Zarząd jest organem, który funkcjonuje stale, w przeciwieństwie do innych organów, jak np. rady nadzorczej czy zgromadzenia wspólników, których aktywność uszczuplona jest zazwyczaj do kilku posiedzeń w roku.

Umowa bądź też statut spółki mogą określać liczbę członków zarządu w sposób zdefiniowany (zarząd jednoosobowy, dwuosobowy, itd.) lub widełkowy (np. od jednego do trzech członków zarządu). Oznacza to, że już w momencie konstruowania umowy czy statutu spółki, jej założyciele mają wpływ na zmniejszenie ryzyka funkcjonowania spółki bez zarządu, dzięki możliwości wprowadzenia funkcjonowania zarządu jednoosobowego.

Zarząd w spółkach kapitałowych to de facto członkowie zarządu – bez ich obecności, zarząd jako organ nie istnieje. Ponadto niekompletny skład osobowy organu menadżerskiego oznacza również, że w spółce nie działa zarząd – jest to tak zwany zarząd kadłubowy.

Powstaje zatem pytanie – czy spółka może funkcjonować bez zarządu? Czy zdarzają się takie przypadki w praktyce? Na pierwsze pytanie nie istnieje jednoznaczna odpowiedź. Z jednej strony brak organu nie przekłada się na byt prawny spółki, czy ważność i wypełnienie zawartych wcześniej umów, jednakże z drugiej strony stawia spółkę w stanie zawieszenia, z uwagi na to, iż zarząd hipotetycznie przestaje istnieć, a co najmniej nie jest w stanie prowadzić spraw spółki w zakresie działań przekraczających zakres zwykłego zarządu – wymagałyby one bowiem podjęcia uchwały. Idąc dalej, w dalszej perspektywie czasowej, szczególnie w przypadku dużych spółek brak zarządu przekłada się na ich całkowity paraliż. Odpowiadając na drugie pytanie – czy w praktyce zdarza się, aby w spółce nie funkcjonował zarząd – trzeba odpowiedzieć twierdząco. Niestety jest to sytuacja stosunkowo częsta. Przyczyn może być wiele.

Brak pełnej obsady zarządu może być wynikiem śmierci, złożenia rezygnacji, odwołania czy wygaśnięcia mandatu członka zarządu przy jednoczesnym przeoczeniu bądź niemożności powołania członka zarządu (np. brak wymaganej większości do podjęcia uchwały o powołaniu członka zarządu), czy wreszcie w wyniku prawomocnego skazania członka zarządu za przestępstwa gospodarcze, co jest równoznaczne z tym, że jego mandat wygasa ex lege. Wskazane powyżej wydarzenia nie są rzadkie w spółce, dlatego tak często jest ona narażona na nienależycie obsadzony organ zarządczy.

Każdy z członków zarządu podlega obligatoryjnemu wpisowi do Krajowego Rejestru Sądowego, wpis jednak ma charakter deklatoryjny, to znaczy, że ma za zadanie jedynie potwierdzić fakt powołania określonej osoby do pełnienia funkcji członka zarządu. Zdarza się zatem, że istnieją różnice między składem zarządu, który został ujawniony w Krajowym Rejestrze Sądowym, a osobami, które faktycznie są uprawnione do reprezentacji spółki. Wpis jednak chroni kontrahentów spółki, którzy w zaufaniu do Krajowego Rejestru Sądowego zawierają umowy z osobami widniejącymi w Krajowym Rejestrze Sądowym, które uprawnione są do reprezentacji spółki – jednakże nie ma już takiej pewności, czy wpis chroni spółkę przed ewentualnym roszczeniem o stwierdzenie nieważności umowy zawartej przez osoby nieuprawnione.

Brak zarządu w spółce to również ryzyko powołania kuratora, bowiem może tego dokonać sąd opiekuńczy na podstawie art. 42 k.c. z urzędu lub na wniosek jakiegokolwiek podmiotu posiadającego w tym interes prawny (np. przez wierzyciela). Zakres kompetencji kuratora ustanowionego na podstawie art. 42 k.c. jest ograniczony. Kurator powinien niezwłocznie postarać się o powołanie organów osoby prawnej; a w razie potrzeby postarać się o likwidację osoby prawnej. W praktyce kurator powoływany jest w sytuacji, gdy spółka długotrwale jest pozbawiona zarządu. Najczęściej jednak spółki borykają się z problemem, w jaki sposób wyprostować sytuację, jeżeli już spółka przez pewien czas funkcjonowała bez zarządu. W pierwszej kolejności należy powołać członków zarządu – jednak mądrze, a więc o ile to możliwe – należy powołać te same osoby, które uprzednio pełniły funkcję członków zarządu – tak by nie była konieczna aktualizacja danych w KRS. Jeżeli osoby, które faktycznie pełniły funkcję członków zarządu nie składały oświadczeń w li w imieniu spółki, i nie podejmowano żadnych istotnych uchwał – wówczas ujemne konsekwencje braku zarządu są ograniczone do minimum, zwłaszcza że spółka mogła przez ten czas działać w oparciu o uprzednio udzielone pełnomocnictwa lub prokury.Nie ma natomiast jednoznacznej recepty na ewentualne potwierdzenie czynności dokonanych przez byłych członków zarządu. Istnieją koncepcje, co do potwierdzenia tych czynności przez kolejny zarząd, czy organ uprawniony do powoływania zarządu.

Takie działania nie zaszkodzą, a mogą jedynie pomóc. Jednak zasadniczo mogą odnieść skutek tylko, co do czynności z zakresu reprezentacji. Wątpliwa jest skuteczność potwierdzania czynności z zakresu prowadzenia spraw spółki – co z kolei przekłada się na możliwość podważania wadliwych uchwał zarządu w trybie powództwa o ustalenie z art. 189 k.p.c. O dopuszczalności takiego rozwiązania dopuścił niedawno Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 18.09.2013 r.

Comments are closed.

Translate »